kmh24.pl

REKLAMA
zamów reklamę w serwisie kmh24
i / lub magazynie kmh
już teraz

News

polecamy Testujemy Communicatora

Testujemy Communicatora
Dokładnie 10 lat temu Idea (dziś Orange) otrzymała zgodę na działalność operatorską w systemie GSM 1800. Pozwalało jej to na tworzenie sieci komórkowej właściwie wyłącznie w dużych miastach. Dziś Orange jest największym operatorem w Polsce, a zasięgiem obejmuje właściwie cała Polskę. Tyle samo czasu Nokia potrzebowała, aby swój flagowy produkt – model Communicator – wyposażyć w alarm wibracyjny i podświetlaną klawiaturę.

Oczywiście, że przesadzam, ale sami przyznacie, że to mocno irytujące, aby firma nękana krytycznymi tekstami w prasie dotyczącymi braku wibracji i podświetlanej klawiatury, zdecydowała się na ich wbudowanie w telefon dopiero po 10 latach. 
Nie będę próbował budować napięcia i ogłaszać werdyktu pod koniec testu. Napiszę od razu – nowy Communicator, czyli Nokia E90, to pierwszy model z tej serii, do którego trudno mieć większe, czy nawet mniejsze zastrzeżenia. Wcześniej Communicator trzymał poziom, jednak zawsze było jakieś „ale”. Tym razem nie ma.

Zmiany, zmiany, zmiany

Oprócz wspomnianego wcześniej alarmu wibracyjnego i podświetlania wewnętrznych klawiszy bardzo istotną zmianą jest zastosowania metalowych zawiasów łączących ekran z klawiaturą. Poprzednio, wystarczył niewielki upadek by nieco osłabić zawiasy, które narażone na codzienną pracę po pewnym czasie dawały za wygraną i rozpadały się.

reklama

Nowa, wewnętrzna klawiatura - ta pełna, czyli QWERTY, jest zdecydowanie najlepsza w historii Communicatora. Klawisze wciskać trzeba odpowiednio mocno, dzięki czemu nie zahaczy się przypadkowo o którąś literkę. Każdy z nich jest bardzo dobrze wyczuwalny, mimo że bardzo mały, a to pozwala nawet na bezwzrokowe pisanie. W razie potrzeby da się oczywiście połączyć z Nokią, dużą, pełnowymiarową bezprzewodową klawiaturę.

Kolejną ważnym udogodnieniem jest możliwość używania po zamknięciu telefonu dokładnie tych samych funkcji co po otwarciu. Już nie trzeba rozkładać Nokii by np. uruchomić którąś z aplikacji.

Pierwszy raz z E90

Miłośnicy Communicatora z pewnością po powyższych słowach już zacierają ręce z radości, ale osobom, które z tą serią nie miały do czynienia należy się wyjaśnienie czym w ogóle jest to urządzenie.

Nokia E90 Communicator to mówiąc, w cale w nie tak dużym uproszczeniu, miniaturowy komputer. Gdy jest zamknięty wygląda jak ciut przyduży telefon, ale po otwarciu prezentuje się niczym malutki laptop. Pełna klawiatura, duży, kolorowy ekran obok którego umieszczono kamerkę (o niej za chwilę), własny system operacyjny, choć nie Windows, czytnik kart pamięci – niczego tu nie brakuje.
W telefonie zainstalowano szereg aplikacji biurowych takich jak edytor tekst, arkusz kalkulacyjny, program do przeglądania prezentacji multimedialnych. 



Jeżeli to za mało, w każdej chwili z sieci będziesz mógł pobrać setki innych programów, od gier, przez słowniki, po programy do edycji zdjęć i klipów. Dokładnie tak jak na pececie. Po ściągnięciu aplikacji do oglądania filmów można obejrzeć nawet te zapisane w formacie DivX czy XviD i to z polskimi napisami.

3G, HSDPA, WLAN i inne techniczne określenia

Communicator powstał oczywiście nie w celach rozrywkowych, ale po to, aby pozwolić na pracę z dala od biura, tak aby nikt nie mógł usprawiedliwić się, że jedzie w pociągu i nic nie może zrobić. Nokia musi więc, być w stanie łączyć się szybko z Internetem. Dlatego obsługuje ona technologię 3G HSDPA pozwalającą na przesyłanie danych nawet z prędkością 3,6 Mb/s. Oprócz tego oczywiście Communicator pozwala korzystać z GPRS-u, EDGE'a, i „zwykłego” 3G. 



W centrach handlowych, na lotniskach, w wielu kawiarniach i restauracjach, tam gdzie zamontowano tzw. Hot Spoty, czyli punkty dostępu do Internetu, Nokia poradzi sobie bez problemu. To dlatego, że wyposażono ją w układ obsługujący WLAN. 
Po połączeniu z Internetem, korzystając z E90 można np. odebrać pocztę, by następnie przeczytać załącznik, zredagować go i odesłać. Nokia dysponuje też przeglądarką internetową, która bez problemów wyświetla wszystkie strony WWW, nawet te na których umieszczono skrypty java. 



Rozmowy za grosze

Połączenie z Siecią wykorzystać da się również w innym celu. Nokię wyposażono w podobny do Skype program, dzięki któremu można za grosze porozmawiać z osobą mieszkającą w Stanach Zjednoczonych, czy innych krajach lub bezpłatnie gdy rozmówca również korzysta takiej aplikacji. Nadchodzące internetowe połączenie Communicator sygnalizuje dokładnie tak samo jak normalne. Wystarczy wtedy wcisnąć zieloną słuchawkę, by rozpocząć rozmowę.

Kręcenie filmów

Wspominałem o kamerze umieszczonej niedaleko ekranu. Przyda się ona do prowadzenia wideokonferencji. Telefon wystarczy wtedy położyć na biurku i odpowiednio ustawić klapkę, by być dobrze widocznym. Na ekranie zobaczymy naszego rozmówcę, a obok w mniejszym okienku siebie.
To jednak nie jedyna kamera w Communicatorze. Drugą z matrycą 3,2 Mp, do robienia zdjęć i kręcenia filmów umieszczono na obudowie. Potrafi ona nagrać klip wideo w rozdzielczości 640x480 pikseli i z szybkością 30 klatek na sekundę.

Nokio, prowadź do celu

Coraz więcej palmtopów wyposażonych jest w GPS, tym tropem poszła też Nokia i wyposażyła Communicatora w to urządzenie. Ze strony internetowej do telefonu można skopiować za darmo mapę Polski zawierającą punkty użyteczności publicznej, dzięki czemu w zupełnie nieznanym mieście, bez problemów uda się odnaleźć bankomat, hotel czy wyjątkową restaurację albo po prostu konkretną ulicę. Dzięki GPS-owi wiemy gdzie jesteśmy, dzięki mapie wiemy gdzie mamy dojść. Dość błądzenia!



Za dodatkową opłatą pobrać można elektroniczny przewodnik, w którym zawarto najciekawsze, z punktu widzenia turysty, miejsca w danym mieście, wraz z krótkim opisem, godzinami otwarcia i ceną biletów.

Simply the best

Inne telefony nie mają tylu funkcji, palmtopy z klawiaturą są za duże, a te bez klawiatury nie nadają się do pisania dłuższego tekstu. Dlatego model E90 to nie tylko najlepszy Communicator w historii, ale także jedno z najlepszych tego typu urządzeń na świecie.

PS. Eksploatowana Nokia działała na baterii cztery dni i nawet nie zaprotestowała. W rozładowaniu pomogło dopiero kilkugodzinne korzystanie z bezprzewodowej sieci. Chciałbym, żeby mój notebook był w stanie wytrzymać choć połowę tego.■

komentuj

komentarze

saddams 15-06-2008, 14:33 powiedział(a):

powodzenia w użytkowaniu nie wiem orzez ile autor uzytkował ten telefon ale po trzech mieciacach telefon dosłownie rozpada sie tzn trzeszcy strasznie a bateria trzyma nie cztery dni ale od 10 do 20 godzin jak go używasz

Kurc 17-03-2008, 00:00 powiedział(a):

Przecież największym operatorem w polsce jest Era, a nie Orange? Hmmm

to ja autor 14-08-2007, 20:12 powiedział(a):

Pablo, ciesze sie ze test Ci sie podoba. telefon jest juz dostepny w sprzedazy za ok. 3 600 zl.

pablo 14-08-2007, 18:34 powiedział(a):

Super test. Gazety specjalistyczne moga Wam pozazdroscic. Swoja droga, to chyba chce ten telefon. On juz jest w sprzedazy?

Twój komentarz

Wap

Oglądaj nasze strony na swoim telefonie... zobacz więcej
Nie tylko samochód...

Blog

Nie tylko samochód...
zobacz
Mercedes SLS AMG

Magazyn

Mercedes SLS AMG
więcej o numerze
Designed and produced by SkyGroup Sp. z o.o. SkyGroup - Beyond The Sky