Zmiany, zmiany
Magentis to przede wszystkim nowy tył – nieco inny zderzak, klosze lamp oraz wyprofilowanie bagażnika. Także z przodu nie obyło się bez nowości – zamontowano charakterystyczny dla nowych modeli Kii grill, zmodernizowany zderzak, maskę oraz przemodelowane reflektory. W środku natomiast zastosowano inne materiały. Ale nie tylko Kia postanowiła odświeżyć swoją limuzynę. Trochę wcześniej zrobił to również Hyundai (a niedawno oficjalnie zaprezentowano kolejną generację Sonaty). Tutaj zewnętrzne nowości to przede wszystkim szerszy przedni zderzak, nieco inny grill i większe przednie reflektory. Dużo więcej dzieje się w kabinie, gdzie zamontowano inną deskę rozdzielczą, zastosowano lepsze materiały wykończeniowe i zmieniono podświetlenie zegarów i przycisków. Trzeba przyznać, że dzięki modernizacji, przede wszystkim wnętrz, oba auta stały się zdecydowanie bardziej europejskie. Choć mimo to, zestawiając je z konkurencją rodem ze Starego Kontynentu, nadal można praktycznie bez pudła odgadnąć kraj pochodzenia zarówno Kii, jak i Hyundaia. Osobiście bardziej odpowiada mi Magentis, głównie ze względu na brak tandetnych, drewnopodobnych wstawek w kabinie oraz nieco bardziej sportową sylwetkę, trochę nawiązującą do Hondy Accord.










komentarze
Ludzie w ogóle nie znacie się na samochodach miałem peugeota 307 co chwila mi się psuł a części drogie jak nie wiem co potem kupiłem Volkswagena Tourana przejechałem nim 7tys.km i popsuł mi się wtrysk paliwa i klimatyzacja sprzedałem ten samochód i kupiłem sobie Kia Carens przejechałem nią 37tys.km i nic mi się nie popsuło,więc nie gadajcie że koreańskie auta są dziadowe.Oczywiście wszystkie te auta kupiłem jako nowe.
Trzeba być niezłym deklem żeby kupić koreański samochód.
To jeszcze robią Daewoo Nubire ??:)
Panowie co wy k...wa wiecie o tych autach?! mam rok magentisa z 2005r i sprawuje się świetnie w odróżnieniu od np. Peugeota 406 w którego nie nadążyłem wkładać kasy.Prowadzi się super jest zajefajnie miękkie i co najważniejsze ma w miare tanie graty.
Strasznie toporne i tandetne te auta, jeździłem Sonatą - taki "dzisiejszy Polonez"
Strasznie toporne i tandetne te auta, jeździłem Sonatą - taki "dzisiejszy Polonez"
Koreański samochód ? Nigdy !
qwe w pełni zgadzam się z Twoją opinią, ale jak zauważyłeś w Polsce pokutuje pewien stereotyp, o awaryjności tych marek. Bardziej liberalne USA potrafiło wybrać Hyundaia Genesis samochodem roku, a Sonata rok w rok jest na pierwszym miejscu bezawaryjności w swojej klasie notabene razem z Toyotą Camry.
a i jeszcze jedno: dlaczego jak czytam komentarze w polskich portalach moto to widac glownie okreslenia: 'gowno', 'syf', itd. Zadne nie poparte argumentami. zenada ludzie. A wracajac do tematu: koncern hyundai/kia to jeden z niewielu na swiecie ktory w czasie kryzysu odnotowal zyski o wzrost sprzedazy. Jezeli kolega art i reszta ignorantow zainteresowal by sie najnowszymi konstrukcjami tego koncernu, w tym silnikami ktore parametrami przewyzszaja konkurencyjne konstrukcje to moze by zmienil zdanie choc typkowi o mentalnosci posiadacza starego golfa moze byc trudno.
@art: widze, ze jestes kolejnym sfrustrowanym wlascicielem 15 letniego golfa ktory postanowil dac upust frustracji.